Belgia

Belgia, kraj w którym bez problemu dogadamy się w jednym z trzech języków niderlandzkim, francuskim albo niemieckim. Jeden z krajów założycielskich Unii Europejskiej. To właśnie w jej stolicy Brukseli mieści się siedziba Parlamentu Europejskiego. Oczywiście mówiąc o Belgii trzeba wspomnieć o znanej na całej świecie belgijskiej czekoladzie, czy grubych belgijskich frytkach!

Naszą wizytę w Brukseli odbyliśmy w grudniu, dlatego też na niektórych ze zdjęć możecie zauważyć typowe świąteczne dekoracje. Koło godziny 13 wylądowaliśmy na lotnisku Charleroi, w pobliżu miasta o tej samej nazwie, nazwanego na cześć Króla Hiszpanii Karola II. Do Brukseli udaliśmy się autobusem Flibco, który dowiózł nas na dworzec centralny w Brukseli. Powoli robiło się już ciemno, jednak przed udaniem się do hotelu postanowiliśmy udać się jeszcze w kierunku serca Brukseli – Grand Place. Już na samym początku naszego pobytu w stolicy Belgii zostaliśmy oczarowani tym historycznym placem. Wokół możemy zobaczyć mnóstwo przepięknych kamienic, które nadają temu miejscu niesamowity klimat. Największe wrażenie zrobił na nas majestatyczny ratusz. Od 1971 roku, co dwa lata w połowie sierpnia, na placu układany jest dywan kwiatowy. Dlatego myślimy, że jeszcze wrócimy do Brukseli właśnie w tym okresie.

Po sprawnym zameldowaniu w hotelu postanowiliśmy jeszcze bardziej zagłębić się w pulsującą atmosferę Brukseli i udać się do słynnej Galerii Królewskiej św. Huberta została ona wybudowana w dziewiętnastym wieku w stylu włoskiego renesansu. Galeria podzielona jest na 3 części: Galerii Króla, Galerii Królowej oraz Galerii Książęcej. Po wejściu przed nami ukazał się przepięknie ozdobiony i oświetlony labirynt luksusowych sklepów, ekskluzywnych butików i urokliwych kawiarni. W galerii znajdziemy przede wszystkim sklepy znanych na świecie projektantów mody. Sama galeria zrobiła na nas ogromne wrażenie, zwłaszcza, że oboje lubimy obiekty wybudowane w renesansowym, włoskim stylu. Nam akurat udało się być tam w okresie przedświątecznym, więc ozdoby świąteczne dodatkowo dodały temu miejscu uroku.

Po odwiedzeniu Galerii i zjedzeniu słynnych belgijskich frytek udaliśmy się już do hotelu. Kolejny dzień zaczęliśmy od zobaczenia Łuku Triumfalnego wzniesionego w 1905 roku z inicjatywy króla Belgów Leopolda II dla upiększenia miasta w Brukseli. Znajduje się on w Parku Cinquantenaire, gdzie oprócz Łuku możemy zobaczyć Wielki Meczet, Pawilon Horty-Lambeux, czy pomnik belgijskich pionierów Kongo. Następnie pojechaliśmy zobaczyć piękną powstałą w XIw. Katedrę św. Michała i św. Gaduli znajdującej się na wzgórzu Treurenberg. To właśnie tutaj w 1993odbył się uroczysty pogrzeb króla Belgów Baudouina, na którym obecne były głowy państw z całego świata.

Jednym z historycznych miejsc, które musieliśmy zobaczyć był słynny Pomnik upamiętniający belgijskich żołnierzy, którzy walczyli podczas I i II Wojny Światowej. Po zobaczeniu pomnika udaliśmy się obiad oraz deser z przepysznej belgijskiej czekolady następnie poszliśmy na dalsze zwiedzanie Brukseli. Nie mogliśmy pominąć jednego z najsłynniejszych pomników mowa tutaj oczywiście o pomniku sikającego chłopca. Obecna rzeźba pochodzi z XVII wieku i została stworzona przez Jerome’a Duquesnoya. Fontanna jest przy okazji różnych uroczystości i imprez ubierana w specjalne stroje.  Co ciekawe wszystkie szaty siusiającego chłopca można obejrzeć w niewielkim muzeum GardeRobe MannekenPis.

Będąc w Brukseli koniecznie trzeba odwiedzić tzw. dzielnicę europejską. To właśnie tutaj mieści się Parlament Europejski, Siedziba Rady Unii Europejskiej oraz Siedziba Komisji Europejskiej. Nie bez powodu mówi się, że w dzielnicy tej od lat 60. budynki służące instytucjom europejskim zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu 🙂 Jeśli chcecie to istnieje możliwość wejścia do sali obrad Parlamentu Europejskiego z multimedialnym przewodnikiem jednak należy mieć wcześniejszą internetową rezerwację. Dzielnica europejska słynie również z ogromnej odmienności od pozostałej części miasta zdecydowanie jest to miejsce dla fanów architektury współczesnej, nie spotkacie tutaj pięknych urokliwych starych budynków, a wręcz przeciwnie znajdziecie tutaj nowoczesne, wysokie i przeszklone.

Ostatnim miejscem na naszej liście do zobaczenia, oddalonym od centrum miasta o około 6 kilometrów było Atomium- monumentalny model kryształu  żelaza, powiększony 165 miliardów razy. Został zbudowany z okazji Wystawy Światowej w Brukseli w 1958 (EXPO-58) jako symbol ówczesnych naukowych oraz technicznych osiągnięć „wieku atomu”. Na górze obiektu znajduje się punkt widokowy, skąd możecie podziwiać panoramę miasta. Niestety podczas naszego pobytu był on zamknięty. Co ciekawe jeszcze kilka lat temu nie moglibyśmy pokazać wam zdjęcia widniejącego obok, gdyż do lipca 2016 zdjęcia Atomium, także te robione przez turystów, były objęte prawami autorskimi należącymi do organizacji SABAM. Dopiero w lipcu 2016 weszły w życie zmiany w prawie autorskim wprowadzające w Belgii wolność panoramy, dzięki którym uzyskiwanie zgody na wykorzystanie fotografii nie jest już konieczne.


Już wkrótce