Jeden z najbardziej górzystych krajów świata, kojarzących się z jego neutralnością oraz słynnymi scyzorykami, złotymi zegarkami i ogromnymi bankami, gdzie swoje majątki trzymają najbogatsi ludzie na świecie. Kraj, który nie ma stolicy, z którą bardzo często kojarzone jest Berno w rzeczywistości jest ono tylko siedzibą rządu.

My postanowiliśmy odwiedzić chyba najbardziej znane miasto w tym stosunkowo niewielkim kraju- Zurych. Pojechaliśmy tam na weekend z Monachium. Podróż minęła nam bardzo sprawnie a miasto bardzo pozytywnie nas zaskoczyło. Tym razem zaczęliśmy od znajdującego się tuż obok dworca głównego- Muzeum Narodowego. To właśnie tutaj możemy bliżej poznać historię Szwajcarii, obejrzeć eksponaty związane z dawnym życiem tamtejszej ludności zaczynając od strojów, czy sztućców kończąc na sprzętach do pracy, czy pojazdach.
Następnie tradycyjnie kupiliśmy bilet dobowy oraz tym razem również mapę miasta, która mimo tego, że była bardzo droga aż 10 CHF. To i tak wyszła nas dużo taniej niż kosztowałby internet w telefonie (Szwajcaria nie należy do Unii Europejskiej, a pakiety do tego kraju są bardzo drogie i średnio się opłacają). Na szczęście jedno z nas jak widać na zdjęciu doskonale radzi sobie z mapą i mogliśmy poczuć się jak za dawnych czasów, kiedy to właśnie w ten sposób ludzie podróżowali. Było to naprawdę ciekawe przeżycie. Oczywiście udało nam się odwiedzić wszystkie zaplanowane atrakcje.


Zurych słynie również ze swoich uniwersytetów. Szwajcaria wykształciła wielu noblistów i pozostaje w ścisłej czołówce krajów, w których zgłasza się najwięcej patentów. To nie przypadek poziom edukacji w tym kraju jest bardzo wysoki. Na zdjęciu możecie zobaczyć Uniwersytet Zuryski a bardzo blisko znajduje się słynna Politechnika, gdzie studiował Albert Einstein czy Alfred Werner znani nobliści. Jako studenci, chcieliśmy zobaczyć jak wyglądają te znane wszystkim na całym świecie prestiżowe uczelnie wyższe, które nieustannie od lat 40 XIX w. są na bardzo wysokim poziomie.
Obejrzeliśmy również wybudowany w latach 1694-1698 jeden z najważniejszych budynków miasta-Ratusz. Do 1798 roku znajdowała się tam siedziba Republiki Zurychu. Ratusz to także jedyny budynek w Szwajcarii, który do dziś zachował swój pierwotny wygląd, obecnie przechowywane są tam dokumenty, które opowiadają o historii i rozwoju miasta. Tuż obok znajduje się Kościół Fraumünster z pięknymi witrażami autorstwa Marca Chagalla.


Musieliśmy wybrać się również na atrakcję, na której najbardziej nam zależało czyli Uetliberg- jest znajdujący się na wysokości 871 m n.p.m punkt widokowy, z którego możecie podziwiać piękny widok na panoramę Zurychu z Alpami oraz Jeziorem Zuryskim w roli głównej. Bardzo łatwo dostaniecie się tam pociągiem linii S10, który jedzie z dworca głównego po dojechaniu na miejsce czeka was jeszcze około 15 minutowy spacer na sam szczyt. Znajduje się tutaj również dodatkowo płatna metalowa wieża. Wstęp kosztował nas 2 euro. Jest to zdecydowanie jedno z najpiękniejszych miejsc w Zurychu. Na nas największe wrażenie zrobił widok na Alpy.
Po punkcie widokowym udaliśmy się na coś do jedzenia a następnie przeszliśmy się na spacer. Jako, że w Zurychu byliśmy na początku marca, to po wyjściu z restauracji zrobiło się już dosyć ciemno. Postanowiliśmy zobaczyć jeszcze Grossmünster- „kościołem-matką” reformacji w niemieckojęzycznej Szwajcarii. To właśnie tutaj od 1519 do swojej śmierci w 1531 Zwingli wzywał do odnowy chrześcijaństwa. Bliźniacze wieże kościoła pochodzące z XV w., zwieńczone XVIII-wiecznymi kopułami, są najbardziej charakterystycznym elementem zuryskiej architektury.


Nie mogło zabraknąć też spaceru nad słynnym polodowcowym jeziorem Zuryskim, które wygląda niesamowicie zwłaszcza na tle szwajcarskich Alp. Jeśli macie troszkę więcej czasu to koniecznie wybierzcie się również na Rheinfall, jednych z najpiękniejszych wodospadów na Renie. Tutaj również dojedziecie pociągiem, tym razem linią S9, wycieczka trwa około 50 minut w jedną stronę, ale naprawdę warto. Widoki tych wodospadów są przepiękne i na pewno zostają w pamięci na długo. Zurych jest pięknym, wartym odwiedzenia miastem. Jednak Szwajcaria ma jeszcze dużo więcej do zaoferowania. My na pewno jeszcze nieraz wybierzemy się do tego kraju- tym razem bardziej celując w Alpy i pobliskie ich miejscowości.