Kraj odwiedzony przez z nas jako pierwszy z krajów skandynawskich, w którym mieliśmy okazję być dwukrotnie, w dwóch porach roku wiosną i zimą. Jest to jeden z droższych krajów, ale mimo to udało nam się odwiedzić w nim 3 największe miasta: stolicę Sztokholm, Malmo oraz Göteborg.

Naszą pierwszą wycieczkę do stolicy Szwecji odbyliśmy w maju, jak to bywa w krajach skandynawskich nie obyło się bez deszczu, jednak byliśmy na to przygotowani, dlatego w razie nie pogody zrobiliśmy sobie listę muzeów wartych odwiedzenia. Tym razem nie zakupiliśmy biletu dobowego, do tego potrzebna jest karta SL, której nie opłacało nam się wyrabiać na 3 dni , zwłaszcza, że najbardziej znane atrakcje Sztokholmu można odwiedzić poruszając się piechotą. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od zobaczenia jednego z symboli Sztokholmu i najbardziej znanego miejsca Gamla Stan nic dziwnego, od wsypy, na której znajduje się Stare Miasto, zwiedzanie Sztokholmu zaczyna prawie każdy. Z pewnością jest to jedno z najładniejszych miejsc w stolicy. Klimat tworzą tu przede wszystkim urocze, wąskie uliczki. Znajduje się tu również mnóstwo sklepów z pamiątkami i antykwariatów. Znajduje się tu rokokowo-gustawiański murowany Pałac Królewski ukończony w 1754 roku. Wybudowano go po wielkim pożarze, jaki strawił większą część miasta. Podczas pobytu króla w pałacu na maszt wciągana jest flaga Szwecji. Znajduje się tu również kilka kościołów, rynek czy muzeum Alferda Nobla.

Odwiedziliśmy również Pałac Królewski strzeżony przez wartowników. Co ciekawe rodzina królewska na stałe mieszka w zamku Drottningholm oddalonym kilkanaście kilometrów na zachód od centrum który jest również możliwy do odwiedzenia. W Pałacu królewskim na wyspie Stadsholmen można zobaczyć Apartamenty królewskie ,muzea , skarbiec oraz zbrojownie. Miejsce to odwiedzają uroczyście głowy państw i inni zaszczytni goście w oficjalnych wizytach państwowych. Zajrzeliśmy również do Kungsträdgården pięknego parku publicznego, zaliczanego do najstarszych parków w Sztokholmie. To właśnie tutaj możemy zobaczyć kwitnące drzewa wiśniowe, kojarzące się z kulturą Japonii.

Następnego dnia znów wybraliśmy się na Gamla Stan, aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Wybraliśmy jeden z wyższych punktów, na schodach Pałacu Królewskiego, aby móc objąć w tle sporą część stolicy. Zahaczyliśmy też o Riddarholmen – zachodnią część Gamla Stan, gdzie znajdują się obiekty sakralne, której nie zdążyliśmy odwiedzić poprzedniego dnia. Głównym punktem orientacyjnym jest kościół Riddarholmen, w którym pochowani są władcy Szwecji. Zachodni kraniec wyspy daje wspaniałą panoramę zatoki Riddarfjärden. Znajduje się tutaj również posąg Jarla Birgera – legendarnego założyciela Sztokholmu.

Teraz troszeczkę przeniesiemy się w czasie i zajrzymy do Sztokholmu w zimę, gdzie byliśmy na tygodniowej delegacji z pracy. Nie był to wyjazd typowo podróżniczy, ale w wolnym czasie udało nam się zobaczyć parę rzeczy. Zrobiliśmy sobie grudniowy spacer po Starym Mieście i musimy przyznać, że mimo bardzo mroźnej pogody nawet do -13 stopni Sztokholm zrobił na nas większe wrażenie niż w maju. Pełen śniegu i świątecznego klimatu jest jeszcze piękniejszy. Dzięki zmniejszonym restrykcjom udało nam się odwiedzić muzea, które w maju były niestety nieczynne dla odwiedzających ze względu na trwającą pandemię.

Jeśli wspominamy już o muzeach to zaczniemy od tego, które zdecydowanie polecamy wam odwiedzić, czyli ABBA MUSEUM. Co prawda bilety nie należą do najtańszych, ale zdecydowanie warto odwiedzić to miejsce. Na początku wystawy możemy obejrzeć oryginalne eksponaty ze znanego chyba każdemu filmu „Mamma Mia”. Następnie muzeum prowadzi nas przez historię każdego z członków jednego z najsłynniejszych szwedzkich zespołów.: Agnethy, Anni – Frid, Björna i Bennego. Przeżywa się z nimi czasy młodości, pierwsze spotkanie, zakochania, śluby, pierwsze wygrane festiwale, pierwsze zdobyte złote płyty i nagrody. Znajduje się tu również mnóstwo eksponatów z koncertów przede wszystkim wspaniałych strojów i butów oraz nagrody, jakie zespół zdobył w różnych zakątkach świata.

Zajrzeliśmy również do Muzeum Historycznego w Sztokholmie, założonego w 1866 roku, gdzie zobaczyć możemy ponad 10 milionów obiektów, które wydobyto bądź odnaleziono na terenie dzisiejszej Szwecji. Znajdziemy tu również wiele wystaw tematycznych, takich jak: Prehistoria, czy Wikingowie. Dodatkowo w cenie biletu możemy odwiedzić niewielką, bardziej interaktywną wystawę ekonomiczną. Pokazuje ona współczesne ekonomiczne problemy świata z tematem hiperinflacji w Wenezueli. Jest to bardzo ciekawy pomysł, aby oprócz pokazania wystaw z starszych epok, nawiązać również do tego, co dzieje się aktualnie na świecie. Nam osobiście obie wystawy bardzo się podobały.

Kilka dni spędziliśmy również w Göteborgu, drugim co do wielkości mieście w Szwecji. Miasto na pewno warte jest odwiedzenia, my akurat byliśmy tam zimą, dlatego nie mogliśmy podziwiać roślin w największym ogrodzie botanicznym w Szwecji założonym w 1919 roku, ale być może jeszcze kiedyś tam wrócimy. Mimo mroźnej zimy udało nam się jednak odwiedzić Slottsskogen, 137-hektarowy park, gdzie znajdują się Slottsskogens djurpark, , szwedzki obszar dziedzictwa z małymi domkami z różnych hrabstw, plac zabaw dla piłki nożnej, softballu, frisbee, czy golfa. Za pewne z większości atrakcji lepiej jest skorzystać latem, jednak zimą też fajnie spędziliśmy tam czas.

Jedną z najbardziej znanych atrakcji w Göteborgu jest Lieseberg-największy park rozrywki z Skandynawii, został otwarty w 1923 roku, rocznie odwiedza go ponad 3 miliony osób. Od końca listopada przez 4 tygodnie trwa tam jarmark bożonarodzeniowy, na który udało nam się załapać, znajduje się tutaj ponad 80 straganów, na których czekają lokalne smakołyki, lodowisko oraz inne liczne atrakcje parku. W okresie świątecznym panuje tutaj cudowny klimat, pełen światełek, choinek i wszystkim, co kojarzy nam się z magią świąt. Zdecydowanie jest to jeden z piękniejszych jarmarków, na którym mieliśmy okazję być.

Jak już wcześniej wspominaliśmy, odwiedziliśmy również Slottsskogen, co prawda nie skorzystaliśmy z boisk do gier czy golfa, ale udało nam się odwiedzić darmowe Zoo, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć renifera, zwierzę chyba najbardziej kojarzone ze świętami, znajdują się tutaj również foki, pingwiny i inne szwedzkie zwierzęta. Mimo nie sprzyjającej pogody na minusie zdecydowanie nie żałujemy tej wizyty dla reniferów było warto!

Wstąpiliśmy również do Malmö, trzeciego miasta Szwecji.Znajduje się tutaj HSB Turning Torso, robiący wrażenie najwyższy budynek mieszkalny w Szwecji mierzący 190 m, niestety nie ma on punktu widokowego dla turystów, tylko mieszkańcy mogą podziwiać widoki ze swoich mieszkań . W Malmö nie znajdziemy zbyt wiele zabytków, do najbardziej znanych należą kościół św. Piotra zbudowany na początku XIV wieku w stylu gotyckim, zamek Malmöhus z początku XVI wieku, czy synagoga z 1903 roku w stylu neomauretańskim.