Węgry

„Polak, Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki” powiedzenie to do tej pory możemy usłyszeć zarówno w polskim, jak i węgierskim domu. Obecnie stolica Węgier- Budapeszt cieszy się ogromną popularnością, nie tylko ze względu na charakterystyczną architekturę miasta, ale również różnorodność urokliwych krajobrazów, czy gorących źródeł termalnych. Z pewnością możemy stwierdzić, że nie będziecie się tutaj nudzić w żadną porę roku.

Budapeszt jest kierunkiem bardzo często wybieranym również przez szkoły, do organizowania wycieczek dla uczniów, z czego oboje mieliśmy okazję skorzystać w czasach szkolnych 🙂 Dlatego tym razem postanowiliśmy wybrać się do tam zimą i skorzystać również z obiektów wewnętrznych. Do Budapesztu z łatwością, nie drogo dojedziecie Polskimi Kolejami Państwowymi, możecie skorzystać również ze znanych przewoźników autokarowych. Tym razem zakup biletu dobowego nie był nam potrzebny, gdyż do większości miejsc można bez problemu przejść piechotą. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od zobaczenia, jednego z najbardziej znanych w Budapeszcie budynku Parlamentu.


Węgierski Parlament, usytuowany nad brzegiem malowniczego Dunaju, jest jednym z najważniejszych zabytków stolicy i jednocześnie jednym z największych parlamentów na świecie. Zwiedzanie Parlamentu to podróż przez korytarze bogato zdobione złotem, sale pełne portretów monarchów i polityków, a także imponujące sale obrad. Jednym z najbardziej urokliwych miejsc jest Wielka Hala, gdzie przechowywane są koronne insygnia węgierskich monarchów. Warto przejść się również zobaczyć budynek wieczorem, gdy jest podświetlony, tworzy malowniczy widok, który na długo zapada w pamięć. W zimowym, świątecznym klimacie spacer wzdłuż Dunaju z widokiem na Parlament to obowiązek.

Obowiązkowym punktem naszej wycieczki był również bardzo poruszający, symboliczny budapesztański pomnik Holocaustu, mowa o pomniku buty na brzegu Dunaju, stanowiącym pamiątkę po ludziach, którzy w czasach terroru strzałokrzyżowców zostali tutaj rozstrzelani. Pomnik jest miejscem zadumy, osobiście wywołał w nas sporo emocji, zwłaszcza ze względu na fakt, że oglądając go stoimy dokładnie w tym samym miejscu, gdzie tak wiele osób zostało brutalnie rozstrzelanych. Przebywając w tym miejscu ogarnęło nas uczucie strachu i bezsilności jakie musiały czuć ofiary stojące tam kilkanaście lat temu. Niestety wiele osób nie zdaje sobie sprawy z symboliki tego miejsca, robiąc sobie śmieszne zdjęcie w butach.

Kolejnego dnia rano wybraliśmy się do bardzo znanych w Budapeszcie Łaźni Gellerta, będących częścią hotelu Gellert. Jest to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w Budapeszcie, dlatego zdecydowanie polecamy wybrać się tam na samo otwarcie, aby nie było aż tak wiele osób. Łaźnie zrobiły na nas niesamowite wrażenie, oprócz pięknego wnętrza do dyspozycji jest basen pływacki, łaźnie termalne, których temperatura sięga do 40 stopni celsjusza oraz zewnętrzny basen z sauną znajdujący się na górze budynku. Zdecydowanie jest to miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić, zwłaszcza zimą. Warto zarezerwować sobie na to miejsce około 3 godzin i pamiętać, o tym że po godzinie 12 robi się już tłoczno, więc trudniej będzie o ładne zdjęcia, czy możliwość swobodnego pływania.

Po porannej wizycie w termach, wybraliśmy się na tradycyjny węgierski obiad, którego nie mogło zabraknąć w naszej wycieczce. Postawiliśmy na tradycyjny, chyba najbardziej wszystkim znany gulasz węgierski, który bardzo polecamy spróbować! Po obiedzie postanowiliśmy odwiedzić kolejne piękne miejsce w Budapeszcie, czyli Basztę Rybacką zlokalizowaną nad brzegiem Dunaju, będącą częścią kompleksu budowli obronnych, wchodzącego w skład Warowni Budai. Zbudowana w stylu gotyckim, baszta oferuje nie tylko wspaniałe widoki na rzekę i panoramę miasta, ale również fascynujące wnętrza, w których odbywają się wystawy i prezentacje dotyczące historii Węgier.

Na naszej liście nie mogło zabraknąć również Wzgórza Zamkowego wraz z Zamkiem Królewskim, które znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.  Na wzgórze zamkowe możecie dojechać korzystając z zabytkowej kolejki linowej. Zamek Buda prawdopodobnie został wzniesiony około XIV w. Przez lata był rozbudowywany. W czasie II Wojny Światowej uległ prawie całkowitemu zniszczeniu, a jego rekonstrukcję zakończono dopiero w 1976 roku. Dziś w jego wnętrzach mieszczą się instytucje publiczne i muzealne, a na szczególną uwagę zasługuje Muzeum Historii Budapesztu. Na dziedziniec Zamku możecie wejść bezpłatnie.

Warto wspomnieć również o znanych węgierskich deserach, które mieliśmy również okazję spróbować. Jednym z nich jest kołacz węgierski, którego możecie kupić dosłownie na każdym rogu, dodatkowo w kilku smakach do wyboru. Zdecydowanie smakuje on zupełnie inaczej niż te kołacze, które możemy kupić w Polsce na jarmarkach, dlatego warto go spróbować choćby w celu porównania smaku. W naszym grafiku nie mogło zabraknąć również wizyty w słynnej lodziarni Gelarto Rosa, gdzie możecie kupić lody, które ucieszą nie tylko kubki smakowe, ale zachwycą też oczy. Każdy z lodów, który możecie kupić w lodziarni nakładany jest w niesamowity sposób, dzięki czemu lód przypomina różę. Lodziarnia oferuje wiele smaków do wyboru, które możecie połączyć, w zależności od wariantu jaki wybierzecie. Miejsce to jest bardzo oblegane zwłaszcza podczas sezonu na lody, jednak nawet zimą musieliśmy czekać w niewielkiej kolejce.

Zobacz też